CHF – straszne rzeczy

Zróbmy prostą, podstawową, długoterminową analizę techniczną CHF/PLN i EUR/PLN.

CHF/PLN, interwał tygodniowy, formacja spodku sugerująca wzrosty:

CHF/PLN, tygodnie

CHF/PLN, tygodnie

EUR/PLN, interwał tygodniowy, trójkąt z którego już wybiliśmy się w górę.

EUR/PLN, tygodnie

EUR/PLN, tygodnie

A w szerszej perspektywie EUR/PLN… ups, jeszcze większy trójkąt.

EUR/PLN, tygodnie

EUR/PLN, tygodnie

A teraz Fibonacci na CHF/PLN.

Rynek zrobił AB=CD, co oznacza dość silny, zdrowy rynek:

CHF/PLN, tygodnie

CHF/PLN, tygodnie

Potem mieliśmy korektę które nie dała rady dojść nawet do 38.2% – czyli znowu siła.

CHF/PLN, tygodnie

CHF/PLN, tygodnie

No to opisaliśmy sobie ładnie co było kiedyś. A czy można dowiedzieć się z tego co będzie w przyszłości? Tak – ale tylko statystycznie 🙂 Czyli gdyby to były słupki 30 minutowe i zrobiliśmy 100 transakcji które wyglądają jak ta – to w większości zarobilibyśmy pieniądze. Ruch który jest statycznie uzasadniony może zatrzymać się….fak ale będzie przewalone dla polskich hipotek….na zniesieniu zewnętrznym 161.8% czyli w rejonie 4.86zł. W każdym razie rejon minimum 4.00zł jest dość mocno prawdopodobny.

CHF/PLN, tygodnie

CHF/PLN, tygodnie

EUR/PLN jest dużo słabsze od CHF/PLN, więc tam aż takiej bidy nie będzie, ale jeśli franek wskoczy na +-4,9zł to euro powinno być w podobnym rejonie, również +-4,9zł. Jeśli analiza okaże się prawidłowa – to dobrze by było mieć pare franciszków na rachunku, no i mieszkanie bez kredytu w obcej walucie 🙂

 

Informacje przedstawione na niniejszym blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.