Inwestycja w złoto

Jeszcze rok, dwa lata temu złoto było pewną, oczywistą inwestycją 🙂 No i spadło.

Teraz jest bardzo cicho na ten temat. Czyżby to było już? Poza takim luznym podejściem opartym na obserwacji mediów, za inwestycją w złoto zaczyna przemawiać analiza techniczna. Obecnie ichimoku daje podpowiedz co do ewentualnego wejścia. W oparciu o tą technikę, wzrosty zostaną zanegowane w momencie zamknięcia się dziennej świeczki pod chmurą. Jeśli mechaniczny stop postawiony wyżej zostanie zebrany, po czym złoto zamknie się wyżej, trzeba będzie odnowić pozycję. Pilotażową pozycję długą można agresywnie próbować otworzyć już teraz (zaleta to bardzo bliski stop), a resztę po jakimś potwierdzeniu że wsparcie już pracuje. Nie trzeba od razu skakać na główkę nie widząc gdzie jest dno.

złoto

Chcąc kupić złoto mamy kilka opcji do wyboru. Np:

– przez MT4 u jednego z brokerów FX. Zaleta to płynność-niskie koszty. Wada to broker, my wygramy, on przegra, trzeba uważać, żeby nie zrobił nam kuku

– kupić na GPW certyfikat, do wyboru mamy  INVGLDFIZ oraz RCGLDAOPEN. Zalety – nie rozjedzie nas lewar, wady – niska płynność. Ale jeśli traktować to jako inwestycję długoterminową płynność nie powinna stanowić dużej przeszkody. Tu nie chodzi o day trading tylko o coś większego. Jeśli pójdzie zle to faktycznie może to być 2 dni trading, ale jeśli cena pójdzie w górę to taki miesiąc/rok trading.

– założyć rachunek z dostępem do rynku USA i kupić ETF na złoto lub kontrakt

– kupić sztabkę w mennicy i zapłacić milion % prowizji

– kupić złoto u jubilera i zapłacić 2 miliony % prowizji

 

W ramach wyjaśnienia:

Certyfikat  INVGLDFIZ próbuje naśladować wykres złota w dolarach

INVGLDFIZ

INVGLDFIZ

 

RCGLDAOPEN natomiast odzwierciedla złoto wyceniane w PLN

RCGLDAOPEN

RCGLDAOPEN

 

Do wyboru, do koloru 🙂

Jeśli analiza nie wypali to bierze się stratę i tyle. Nie można wtedy mówić z mądrą miną “NIE! jestem inwestorem długoterminowym” i trzymać złota aż spadnie nie wiadomo gdzie ;] Jeśli pójdzie niżej to może inna technika podpowie coś nowego.no

Informacje przedstawione na niniejszym blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.