Kto gra grubo wygrać musi – money management

Dostaję ostatnio sporo maili – apropo franka. Wielu z nich aż boję się czytać: “mam XXX zł, czy to dobry moment na kupno franka, ile mogę zarobić?”.

Depositphotos_10013080_s

© megastorm / Bank zdjęć Photogenica

Oczywiście są też bardzo dobre maile w stylu “od czego zacząć naukę” – o nadawców tych maili jestem spokojny, idą w dobrą stronę.

Postaram się przybliżyć kilka prawd które mam nadzieję uchronią nie jedną osobę przed stratami.

Wstępne założenie: średni zysk = 1zł, średnia strata = 1zł.

Jeśli ma się trafność na poziomie 80% to oznacza to że 20% transakcji traci. Nie wiesz która transakcja straci, wiesz tylko że jak zrobisz 10 transakcji to 8 zarobi a 2 straci. Czy tak? Czy na pewno 8 zarobi a 2 straci? NIE

Jeśli masz trafność 80% to oznacza że w przybliżeniu na 1000 transakcji, 800 zarobi a 200 straci. 200 stratnych transakcji – jak kubeł zimnej wody na napalone głowy 🙂 I teraz fakt o którym mało kto myśli. Nie wiesz jaka będzie kolejność transakcji. Może być tak, że na wstępie zrobisz 20 stratnych transakcji pod rząd, potem 10 zyskownych a potem 20 stratnych. Dochodzimy do 50 transakcji. Zostało jeszcze 950. W tych 950 transakcjach kolejność może być taka że na końcu średnia trafność wyjdzie na poziomie 80%. Ale na pewno nie będzie tak że 8x zysk, 2x strata, 8x zysk, 2x strata, zapomnij. Raczej 10x w pysk, 1x zysk, 10x w pysk – i jak będziesz na tyle wytrwały żeby w grze zostać to po 1000 transakcjach możesz osiągnąć trafność 80%.

Jedyną szansą na osiąganie sukcesów na giełdzie jest doświadczenie.

Jedyną szansą na dotarcie do doświadczenia jest przestrzeganie zasad dobrego money management.

Przed każdą transakcją trzeba się zastanowić (szok dla wielu) ile mogę stracić. Nie ile zarobię – tylko ile stracę. W tym momencie głowa od razu obniża temperaturę i można zacząć racjonalnie myśleć. Żeby zabrać się za wyliczenia akceptowalnych strat trzeba wiedzieć że stracić można wiele razy pod rząd. Czy jeśli wiesz że masz dużą szansę na 10x strat pod rząd chciałbyś zagrać grubo? Raczej nie. Dlatego nie powinieneś wystawiać więcej niż 1% swojego kapitału na ryzyko.

Załóżmy, że masz metodę która w przeciętnej zyskownej transakcji zarabia 1zł a w przeciętnej stratnej traci 1zł. Zarabiasz w 9 na 10 przypadkach. Tracisz w 1 na 10 przypadkach. Ale przypadków nie będzie 10. Musisz założyć że zrobisz 1000 transakcji. W tej ogromnej liczbie możesz 20x pod rząd mieć stratę nawet z systemem którego trafność wynosi 90%.

 

Często zadawane mi pytanie: “Czy franek wzrośnie”

Odpowiedź której jestem w 100% pewny: “NIE WIEM”

Wiem tylko że mając trafność na poziomie np. 70% warto zaryzykować. Ale nie mam bladego pojęcia czy ta transakcja znajdzie się w puli 70% wygranych czy w 30% przegranych. Skąd ja mam to wiedzieć 🙂 Tego nie da się wiedzieć. Gdybym wiedział takie rzeczy to zarobiłbym wszystkie pieniądze jakie są na giełdach, potem rozwiązałbym wszystkie konflikty zbrojne na świecie, zapewniłbym wszystkim głodującym na świecie jedzenie do końca życia i jeszcze załatałbym dziurę w ZUS ;]

 

Jeśli macie jakieś pytania dotyczące money management to piszcie, gdy będzie ich więcej to zrobię kolejny wpis lub nawet serię wpisów. Temat jest bardzo ważny. Jest najważniejszy w tematyce przetrwania na giełdzie.