Rozpoczęcie przygody z testowaniem systemu na kontrakty

Dzisiaj, po mocno żywiołowej sesji pada pierwszy sygnał od momentu ukończenia strategii. System gra na FW20 oraz FW40. Bieżące wskazanie to L na FW40. Zobaczymy czy byk ma trochę siły, czy tylko robi sobie z inwestorów jaja 🙂

fw40 z

FW40

Czy sygnał okaże się dobry? Nie wiadomo. Jest to początek badań i możliwe jest, że w czasie testów popełniłem błędy, które wyjdą na jaw dopiero w przyszłości. Pierwsze potknięcia pojawiły się już na samym początku, ponieważ ostatnie wskazanie na danych historycznych pokazało spadki na FW20, które trwały tylko chwilę. Tu nie największym błędem było wskazanie systemu, ale zarządzanie wielkością pozycji które było dość naiwne. Gdyby mieć system wcześniej, to od momentu wejścia do teraz rachunek kontraktowy stopniałby o ponad -10%, jak na jedną transakcję to lekkie przegięcie 🙂 A więc system testowany będzie 1 kontraktem na 10 000zł (a nie dwoma jak wcześniej zakładałem). Dodatkowym elementem o którym Michał pisał od początku, a który trzeba będzie dopracować to stopy. Smutno by było gdyby rachunek z zysku +10% zamienił się za 2 dni na -10% 🙂

Dodam, że jest to strategia bardziej aktywna i zupełnie niepodobna od leniuchowatego oscylatora akcyjnego, który czasem łaskawie coś podpowie (jak na razie bardzo skutecznie ;] ).

 

Informacje przedstawione na niniejszym blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.