Złoto, rozliczenie wpisu

Dwa tygodnie temu pisałem na temat pozycji długich na złocie. Wskazywany punkt okazał się poprawny tylko na moment. Niedługo po wpisie rynek wyrysował długą białą świecę, papierowy zysk przez chwilę był całkiem niezły więc czas na podsunięcie stopa na zero był, niemniej jednak nie odzywałem się od tamtego momentu, więc transakcję rozliczam jako stratną. Dzisiaj rynek zamknął się na poziomie który przed transakcją ustalony był jako limit bólu – dolne ograniczenie chmury.

Złoto

Złoto

Na chwilę obecną przestaję szukać momentu wejścia w ten rynek.